Przemoc w rodzinie

Anna Zaręba-Faracik        27 listopada 2017        Komentarze (0)

Przemoc w rodzinie jest tematem bardzo trudnym nie tylko dlatego, że niszczy rodzinę i osobę, której dotyczy, ale też przez to, że ofiary często są bezbronne i nie wiedzą jak sobie z nią radzić.

W sytuacji przemocy, ofiary często nie decydują się odejść od oprawcy bojąc się jeszcze większej przemocy fizycznej i psychicznej.

Decyzji o odejściu nikt za Ciebie nie podejmie, każdy sam musi się z tym tematem zmierzyć i wziąć za taki wybór pełną odpowiedzialność. Jeśli jednak przemoc domowa fizyczna lub psychicznaPrzemoc w rodzinie dotyczy Ciebie, to miej na względzie, że są różne metody walczenia z nią, a już na pewno walczenia o siebie na przyszłość. Często sprawcy przemocy są przebiegli i dobrze potrafią maskować swoje zachowania. Biją tak, żeby nie było widać, podczas interwencji policji udają, że ofiara jest chora psychicznie i wszystko sobie wymyśliła. W przypadku znęcania psychicznego robią to po cichu w domu, a wśród znajomych udają najlepszych partnerów – bezkonfliktowych i opiekuńczych. Dla ofiary tym gorzej jeśli sprawca ma wysoki status społeczny, a dramat rozgrywa się w mniejszej miejscowości.

Przede wszystkim pamiętaj, że nie jesteś sam/sama. Są organizacje, które pomagają ludziom którzy znaleźli się w takiej trudniej sytuacji. Przede wszystkim wartym polecenia jest Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” IPZ. Na ich stronie www znajdują się numery do poradni telefonicznej, gdzie można uzyskać pomoc psychologiczną i prawną. Jeśli więc zupełnie nie wiesz co zrobić pamiętaj, że możesz tam uzyskać poradę.

 

Przemoc w rodzinie

 

Sytuacji, które mogą Ci się przytrafić może być mnóstwo. Jednak ta o której chciałabym Ci opowiedzieć jest taka, gdzie wiesz, że odejdziesz od partnera, ale jeszcze nie wiesz jak i kiedy. Masz natomiast świadomość, że czeka Cię batalia w sądzie, nie tylko o orzeczenie rozwodu, ale przede wszystkim o prawdę, o dziecko, o pieniądze i o TWOJĄ GODNOŚĆ.

Skoro tak wiedz, że dla Twojego dobra musisz sobie sam/sama pomóc. Pomyśl o ile ułatwi przejście nam przez proces sądowy Twoja praca (ciężka, trudna i niewdzięczna) polegająca na zebraniu dowodów do wykazania przemocy, poniżania, obelg – to materiał, który możesz zgromadzić. Ile łatwiej będzie udowodnić stan majątkowy, jeśli wiesz jakie są rachunki bankowe i jakie sumy się tam znajdują, gdzie i jakie posiadacie nieruchomości, pojazdy i inne aktywa. Ile będzie prościej jeśli będziesz mówić do najbliższych Ci przyjaciół o Twojej krzywdzie, którzy potem zostaną świadkami w procesie. Jak zareaguje sąd gdy przedstawisz dokumenty z obdukcji, czy zdjęcia swoich obrażeń wraz z niebieską kartą interwencji policyjnych. O ile łatwiej będzie ograniczyć prawa rodzicielskie rodzicowi dziecka, które posiada już dokumentację prowadzoną przez lekarza psychiatrę, czy psychologa, z której będzie wynikać, że dziecko żyje w rodzinie dotkniętej przemocą. O ile łatwiej wykazać winę w rozwodzie, jeśli masz dowód na zdradę małżonka. O  ile łatwiej będzie Ci uzyskać alimenty jeśli zbierzesz Wasze codzienne wydatki przez kilka miesięcy (faktury, paragony, rachunki) po to aby pokazać na jakiej stopie żyliście. O ile łatwiej będzie przejść przez proces jeśli będziesz mieć nagrania słów, które padają pod Twoim adresem od małżonka. O ile łatwiej wykazać, że ktoś się znęca jeśli są interwencje policji.

Powiem Ci – będzie dużo łatwiej. Będą to mocne dowody, które sąd będzie musiał ocenić i niezależnie, co by się nie działo zabezpieczą Cię w postępowaniu sądowym. Na wszystko w życiu jest czas i na zbieranie dowodów do takich spraw też. Nie zdziw się, jeśli nawet mając je wszystkie małżonek zgodzi się na rozwód z jego winy, alimenty i inne Twoje warunki. A wiesz dlaczego? Bo jeśli zbierzesz jednoznaczne dowody, to sprawca nie będzie chciał być stygmatyzowany i oceniany. On to przecież wszystko robi w zaciszu domu – nie chce, żeby ktoś o tym wiedział, żeby znajomi przychodzili do sądu, żeby go ktoś oceniał. On się tego właśnie boi, tak naprawdę w obliczu prawdy (udowodnionej) sprawcy stają się słabi.

Dlatego jeśli przemoc Ciebie dotyczy i wiesz, że musisz odejść, ale jeszcze nie teraz – zbieraj dowody!

 

*********************

Przeczytaj także o tym:

 

Skąd wziął się rozwód?

Anna Zaręba-Faracik        17 listopada 2017        Komentarze (0)

Przez setki lat, od kiedy pojawiło się chrześcijaństwo, instytucja małżeństwa była sakramentem. W dawnych czasach właściwie zdarzało się, że małżeństwo było unieważniane w ramach procedur stosowanych przez kościół, jednak o rozwodzie nie było mowy. Laicyzacja małżeństwa nastąpiła za czasów Marcina Lutra, który małżeństwo traktował jako zwykłą umowę cywilnoprawną. Początków rozwodów należy więc szukać w krajach objętych ruchem reformacyjnym np. w Holandii.

 

Skąd wziął się rozwód?Skąd wziął się rozwód?

 

Całkowita laicyzacja prawa małżeńskiego miała natomiast miejsce w okresie rewolucji francuskiej, w czasach której wprowadzono nakaz zawierania ślubów cywilnych, które mogły być rozwiązywane przez rozwód. Rozwody w tym trybie udzielane były przez urzędników, a nie sądy. Dopiero w kodeksie Napoleona wprowadzono przepisy regulujące rozwód na drodze sądowej.

Ustawodawstwo napoleońskie obowiązywało także w Królestwie Polskim oraz Księstwie Warszawskim, przez co instytucja rozwodu została zaszczepiona także u nas. Co ciekawe obowiązki urzędników zajmujących się rozwodami zostały wówczas nałożone na duchownych, którzy dość opornie realizowali swoje zadania.

W dalszej kolejności po roku 1918 w Polsce obowiązywały aż cztery systemy prawne, które z czasem zaczęto unifikować. Powołano Komisję Kodyfikacyjną, która opracowała nowoczesny projekt m.in. przepisów prawa rozwodowego, który był spójny z tendencjami europejskimi. Kościół jednak nie wyrażał zgody na proponowane laickie prawo i swoimi kanałami zatrzymał uchwalenie ustawy.

Za czasów PRL prawo przewidywało śluby cywilne i rozwody, chociaż te ciągle należały do pewnej rzadkości. W 1950 r. w Polsce odnotowano 11 tys. rozwodów, a w 2013 66 tys., tak więc liczba ta przez lata bardzo wzrosła.

W chwili obecnej mamy możliwość zawierania małżeństw świeckich i wyznaniowych. Rozwód jest możliwy w zakresie prawa świeckiego, natomiast w zakresie ślubu w tradycji katolickiej w grę wchodzi unieważnienie małżeństwa w pewnych przypadkach.

********************

Przeczytaj także:

 

Ile kosztuje rozwód?

Anna Zaręba-Faracik        14 listopada 2017        Komentarze (0)

Jeśli chcesz wnieść pozew o rozwód interesuje Cię pewnie jaki jest rzeczywisty koszt, który musisz ponieść w związku ze sprawą rozwodową.

W pierwszej kolejności przy składaniu pozwu o rozwód należy mieć na względzie, iż trzeba uiścić opłatę sądową od pozwu w kwocie 600 zł. W przypadku gdy strony zgodnie wniosą o orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie sąd zwraca stronie połowę opłaty uiszczonej. Natomiast w sytuacji gdy powód cofnie powództwo na skutek pojednania się stron, wtedy sąd zwraca całą opłatę uiszczoną od pozwu. Dodile kosztuje rozwód?atkowo pamiętać należy, że jeśli mamy pełnomocnika to należy uiścić 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

 

Ile kosztuje rozwód?

 

Strona odpowiedzialna jest za wynik postępowania, w którym bierze udział. W sprawach rozwodowych nie jest to jednak oczywiste i zasada ta nie zawsze znajduje zastosowanie. Odpowiedzialność w zakresie kosztów za wynik sprawy polega na tym, że strona przegrywająca ponosi koszty procesu. Dla przykładu jeśli powód wytacza powództwo o orzeczenie rozwodu z winy pozwanego, pozwany broni się w tym zakresie, w końcu zapada wyrok i sąd orzeka rozwód z winy pozwanego, to pozwany zwraca powodowi 600 zł opłaty od pozwu, 17 zł od pełnomocnictwa, koszty zastępstwa procesowego (jeśli powód posiadał profesjonalnego pełnomocnika) oraz te koszty, które zostały wydatkowane przez Skarb Państwa jako zaliczka np. koszty dojazdów świadków i inne.

Jeśli jednak sąd orzeknie rozwód z winy obu małżonków lub orzeknie go bez stwierdzania winy, to może w zakresie kosztów rozstrzygnąć w ten sposób, że strony poniosą swoje koszty udziału w sprawie lub podzieli je między stronami po połowie.

W przypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może rozstrzygnąć w ten sposób, że zasądzi od strony przegrywającej jedynie część kosztów albo wcale nie obciąży jej kosztami. Jednak takie sytuacje są dość rzadkie i muszą mieć wyjątkowe uzasadnienie.

Pamiętaj że jeśli żądasz alimentów od drugiego małżonka na siebie lub dziecko jesteś zwolniony z opłaty w tym zakresie przy wnoszeniu roszczenia. Natomiast w orzeczeniu kończącym postępowanie w pierwszej instancji sąd obciąży małżonka, od którego alimenty zostały zasądzone opłatą stosunkową.

 

*****************

Przeczytaj także:

 

majątek osobisty

Anna Zaręba-Faracik        07 listopada 2017        Komentarze (0)

Co wchodzi w skład majątku osobistego każdego z małżonków? O tym częściowo przeczytasz w artykule o tym co stanowi majątek osobisty, a co wspólny.

Zagadnienie zostało uregulowane w art. 33 KRO, gdzie wymieniono składniki majątku, które pozostają poza wspólnością majątkową. Nie jest tak, że jeśli dostałeś darowiznę lub spadek w trakcie trwania małżeństwa, to weszły do Waszego wspólnego majątku i są własnością małżonka. Generalnie tak się stanie tylko jeśli darczyńca lub testator zastrzegł to w swoim akcie woli, czyli np. testamencie.

 

Majątek osobisty

 

Art. 33 http://rozwodwwarszawie.pl/stanowi-majatek-osobisty-a-majatek-wspolny/Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej;

2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił;

3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom;

4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków;

5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie;

6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość;

7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków;

8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków;

9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy;

10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

Pytania Klientów pojawiają się często w związku z pkt 3 art. 33. Pod pojęciem prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom rozumie się prawa wchodzące w skład majątku spółki cywilnej, a także roszczenie o zwrot wkładu w przypadku wystąpienia wspólnika ze spółki.

Natomiast przedmioty służące użytkowi osobistemu to np. odzież, leki, przedmioty służące realizacji pasji, czy też kultu religijnego. Przedmiot ten musi jednak zaspokajać potrzeby ściśle osobiste, przez co przedmioty o wysokiej wartości mogą podlegać wykluczeniu z tej kategorii.

Prawa niezbywalne i osobiste to przykładowo prawo do alimentów, służebności (poza służebnością mieszkania) niekiedy wskazuje się też prawa udziałowe w spółce handlowej.

Pozostałe wymienione w art. 33 KRO wyłączenia z majątku wspólnego wydają się być jasne i nie wymagają szczegółowego omówienia.

 

 

***********************

Przeczytaj także o:

kredycie po rozwodzie

mieszkaniu małżonków po rozwodzie

Wysokość alimentów na dziecko

Anna Zaręba-Faracik        06 listopada 2017        Komentarze (0)

Często zastanawiasz się jakie dostaniesz alimenty na dziecko? Nie wiesz czy utrzymasz dziecko za zasądzoną kwotę?

Kwestia alimentów na dzieci w trakcie spraw rozwodowych jest niejednokrotnie kluczowa dla moich Klientów i przykładam do niej bardzo dużą wagę. Wiesz już na pewno z wpisu o co chodzi z dowodami, że w sądzie wszystko musi być udowodnione, dotyczy to także wysokości alimentów.

To co należy wykazać wynika z art. 135 KRO, który w par. 1 stanowi, że zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

 

Wysokość alimentów na dziecko

 

W toku procesu chodzi więc o wykazanie tego jakie są usprawiedliwione potrzeby dziecka i możliwości zarobkowe zobowiązanego. Nie jest to wcale proste i do tego typu postępowania dowodowego trzeba się przygotować. Dobrze jest zbierać dowody w postaci wszelkiego rodzaju rachunków za żywność, ubrania, opłaty za przedszkole lub szkołę, lekarza, leki, dowozy do szkoły, wakacje, Wysokość alimentów na dzieckoprezenty, wycieczki szkolne, czy inne szczególne wydatki jeśli takie są. Krótko mówiąc polecam zbierać wszystko. Warto jest prowadzić zeszyt i dokonywać miesięcznych rozliczeń, wtedy z pewnego okresu czasu można wyciągnąć średnią, która wskaże wysokość żądania. Wszystkie te dowody muszą oczywiście zostać przedłożone w sądzie, w odpowiednim momencie i prawidłowo zawnioskowane. Ze swoimi klientami opracowuję zawsze tego typu dokumentację właśnie dla celów dowodowych.

Co do możliwości zarobkowych zobowiązanego, to z praktyki wiem, że dłużnicy alimentacyjni często pokazują, że nie mają z czego płacić i co więcej chcą udowodnić, że nie mają żadnych możliwości pozyskania środków finansowych. Do takiego delikwenta trzeba podejść indywidualnie w procesie i wykazać (wypunktować) co może robić i za ile. Sąd może nakazać przedłożyć dotychczasowe świadectwa pracy z wysokością wynagrodzenia lub umowy zlecenia, może także zobowiązać do złożenia wyciągów z rachunków bankowych lub innych dowodów – wszystko zależy od danej sprawy. Jeśli zobowiązany udaje, że nie pracuje bo jest chory, to wnioskujemy odpowiednie dowody z opinii biegłych.

Stan faktyczny w jakim funkcjonuje zobowiązany nie jest równy z jego możliwościami zarobkowymi. Jeśli np. lekarz z wykształcenia, nie podejmuje pracy bo nie chce mu się tego robić, to sąd zbada ile on faktycznie powinien zarabiać według stażu pracy, specjalizacji itp.

Ten wpis jest kolejnym dowodem na to, że procesem rządzi postępowanie dowodowe i to co w nim zrobisz będzie najważniejsze.

 

************

Przeczytaj także o: