O co chodzi z dowodami?

Anna Zaręba-Faracik        08 sierpnia 2017        2 komentarze

Ten wpis będzie trochę osobisty i może mało przyjemny. Od razu zaznaczę, że nie chodzi o reklamę mojej kancelarii, tylko o uświadomienie Ci, że skorzystanie z profesjonalnej pomocy prawnika, który zna się na prawie procesowym jest dla Ciebie ważne. Może to być radca prawny lub adwokat, po prostu ktoś kto umie to robić.

W swojej praktyce ciągle słyszę:

  • ktoś przegrał sprawę, a przecież mówił sądowi, że …… ,
  • powinien wygrać sprawę bo przecież oni nie mają żadnych argumentów,
  • sprawa powinna się skończyć tak a nie inaczej, no bo przecież nawet sąd się o to dopytywał i niedowierzał,
  • i tak dalej i tak dalej.

Otóż tak nie jest. W procesie musisz wszystko udowodnić tzn. zawnioskować odpowiedni dowód na odpowiednią okoliczność i w odpowiednim czasie oraz odpowiednio uzasadnić swój wniosek, potem jeszcze tylko odpowiednio sformułować sądowi wnioski wynikające z dowodu i już jesteś na dobrej drodze.

A jeśli Twój przeciwnik formułuje wniosek dowodowy, to powinieneś wiedzieć po co to robi i do czego zmierza, a następnie sam wystąpić z dowodem przeciwnym jak wyżej.

Powiem więcej często nie wiesz, że coś stanowi dowód!

Postępowanie dowodowe jest sztuką. Wymaga doświadczenia, charyzmy, wiedzy, setek godzin spędzonych na salach sądowych, czytaniu wyroków, pisaniu apelacji. To nie jest coś co umiesz sam z siebie. To jest coś czego uczysz się latami. Część osób poza wiedzą ma dar występowania na sali sądowej, formułowania trafnych ripost i łatwego słuchania świadków co z całą pewnością zadziała na korzyść Klienta. Poza tym liczy się sumienność, staranność i czas który prawnik musi poświęcić na Twoją sprawę.

Postępowanie dowodowe rządzi procesem. Od jego wyników zależy wyrok. Jeśli Twoje dowody nie leżą u sędziego w aktach na stole (i to te właściwe) to możesz tylko liczyć na błędy przeciwnika, które się oczywiście zdarzają, ale to tak jakby oznajmić – nie będę korzystał z lekarza i współczesnych leków może się uda wyzdrowieć.

Pomyśl zatem zanim zdecydujesz czy się rozwieść czy nie, czy założyć jakąkolwiek inną sprawę czy nie, nad tym czy znasz postępowanie dowodowe na tyle, że chronisz swoje interesy w sposób choćby wystarczający.

 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Jolanta Budzowska Sierpień 10, 2017 o 21:52

Pani Mecenas, 200 % (albo i więcej) racji. Przy obecnej, wymagającej procedurze cywilnej, w praktyce korzystanie z usług profesjonalnego pełnomocnika, czy się tego chce, czy nie chce – jest konieczne. W sprawach o błąd medyczny bardzo często spotykam się z sytuacjami, gdy poszkodowany pacjent mówi: „moja sprawa jest oczywista”, „na pewno szpital będzie chciał ugody” – niestety nic bardziej mylnego. Nic się samo nie dzieje. Musimy mieć twarde dowody i dobrą strategię procesu o odszkodowanie za błąd lekarski. Żadne pobożne życzenia i ani nawet zdroworozsądkowe podejście do tematu tego niestety nie zastąpi. Dowody i jeszcze raz dowody.

Odpowiedz

Anna Zaręba-Faracik Sierpień 11, 2017 o 10:57

Dziękuję za komentarz. Miejmy nadzieję, że coraz więcej osób będzie świadomych tej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: