Rozwód z klasą

Anna Zaręba-Faracik        15 lipca 2021        Komentarze (0)

Czy to w ogóle się zdarza? I jak przeprowadzić rozwód, po którym będziesz mógł byłemu małżonkowi popatrzeć w oczy i dalej wychowywać z nim dziecko.

Polubowne rozwody zdarzają się niezbyt często – należy to ocenić negatywnie. Konieczne są działania zmierzające do podnoszenia świadomości samych małżonków, a przede wszystkim ich pełnomocników.

Dużo łatwiej jest przeprowadzić ‘dobry’ rozwód, gdy małżonkowie oboje zawinili i gdy mają tego świadomość. Trudno, gdy jedno z małżonków zostało zdradzone, a drugie nie i przykładowo chce rozwodu z uwagi na to, że ma nowego partnera.

Często warto jest przystąpić do mediacji w ośrodku mediacyjnym, które w przypadku prowadzenia przez doświadczonego mediatora posiadającego wysokie umiejętności interpersonalne, pozwalają na osiągnięcie bardzo dobrych efektów.

Często słyszę z drugiej strony, że mediacje są stratą czasu. Nigdy nie wiem czy wynika to z braku przemyślenia tego co dla strony jest najlepsze, czy z innych marnych pobudek. Zawsze kiedy strona przeciwna odmawiała mojemu klientowi mediacji, przegrywała sprawę – takie są moje statystyki.

Oczywiście zdarza się, że mediacja skutku nie przyniesie, ale warto rozmawiać. Pomijam tutaj przypadki rozwodu, dla którego podstawą są czyny przestępne.

Nawet jeśli nie uda się w toku mediacji dogadać w 100%, można np. wypracować wspólnie plan opieki nad dzieckiem, co już jest dużym plusem w dalszym procesie.

Moim zdaniem dla małżonków najważniejsze powinno być dobro dzieci i nawet jeśli nastąpił zupełny rozkład pożycia, to dzieci wciąż pozostają wspólne i dalej są dziećmi każdego z małżonków. Odbieranie jednemu z rodziców władzy rodzicielskiej, jeśli jest dobrym rodzicem, i wykorzystywanie dziecka do prywatnych rozgrywek procesowych uważam po prostu za nieludzkie. Zastanów się więc nad tym jakim rodzicem jesteś.

Jeśli ktoś proponuje Ci rozgrywanie rozwodu Twoimi dziećmi to miej się na baczności.

Podział majątku to już zupełnie inna sprawa – majątek nie jest istotą ludzką i tutaj można dokonywać różnych zabiegów. Niemniej jednak jeśli chcesz się rozwieść z klasą to proponuję trzeźwą i uczciwą ocenę sytuacji.

Jeśli postarasz się poskromić emocje – co oczywiście jest bardzo, bardzo trudne – określisz priorytety i uwzględnisz okoliczności faktyczne, to masz szansę na rozwód z klasą, jeśli Twój małżonek zrobi to samo.

 

Kontakty z dzieckiem

Anna Zaręba-Faracik        10 lipca 2021        Komentarze (0)

Jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Sąd zgodnie z art. 113(2) KRO może ograniczyć kontakty rodziców z dzieckiem jeśli wymaga tego dobro dziecka. W szczególności sąd może:

1) zakazać spotykania się z dzieckiem;
2) zakazać zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu;
3) zezwolić na spotykanie się z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców albo opiekuna, kuratora sądowego lub innej osoby wskazanej przez sąd;
4) ograniczyć kontakty do określonych sposobów porozumiewania się na odległość;
5) zakazać porozumiewania się na odległość.

Powyższy katalog jest przykładowy.

“W praktyce niejednokrotnie nie daje się realizować kontaktów w pożądanym zakresie ze względu na negatywne do nich nastawienie dziecka czy też rodzica sprawującego nad nim bieżącą pieczę. Konsekwencją stwierdzenia takich przeszkód nie powinno być co do zasady ograniczenie kontaktów (chyba że tymczasowo), lecz zastosowanie środków pozwalających na zmianę tego nastawienia.” [J. Ignaczewski, (red.), Komentarz do przepisów KRO regulujących kontakty z dzieckiem [w:] Władza rodzicielska i kontakty z dzieckiem. Komentarz. Wyd. 3, Warszawa 2015].

Jeżeli utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem poważnie zagraża dobru dziecka lub je narusza, sąd zakaże ich utrzymywania. Zakaz taki zazwyczaj jest związany z poważnym zagrożeniem lub naruszeniem dóbr dziecka takich jak jego nietykalność, zdrowie fizyczne lub psychiczne itp.

 

Alimenty na dziecko

Anna Zaręba-Faracik        27 czerwca 2021        Komentarze (0)

Zgodnie z art. 133 KRO:

§ 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.

§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Poprzez brak samodzielności dziecka należy rozumieć sytuację gdy dziecko jest małoletnie i pozostaje pod władzą rodzicielską, ale także gdy jest pełnoletnie i bez własnej winy nie jest w stanie się utrzymać bez pomocy rodziców z uwagi na swoją sytuację życiową. Chodzi tu szczególnie o chorobę, brak wykształcenia czy zawodu, albo niemożność znalezienia pracy.

Niedostatek natomiast następuje wtedy gdy dziecko nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb.

Obowiązek alimentacyjny nie kończy się po uzyskaniu przez dziecko pełnoletniości, trwa on dalej w sytuacji choroby, niepełnosprawności bądź kształcenia się dziecka. Sąd ocenia czy dalsza nauka dziecka jest możliwa biorąc pod uwagę także dotychczasowe wyniki. Rodzic powinien dzielić się z dzieckiem nawet skromnym dochodem. Ciężka sytuacja materialna rodziców nie powoduje ich zwolnienia z obowiązku alimentacyjnego względem dziecka.

Wspomnieć należy, że zgodnie z orzecznictwem otrzymywanie przez dziecko zasiłku dla bezrobotnych może czasem prowadzić do uznania, iż dziecko jest się w stanie samo utrzymać.

Mieszkanie małżonków po rozwodzie

Anna Zaręba-Faracik        03 czerwca 2021        Komentarze (0)

Klienci często zastanawiają się co się stanie z ich wspólnym mieszkaniem po rozwodzie.

Otóż sprawa nie jest prosta. Sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania z mieszkania w sytuacji gdy będą z niego wspólnie korzystać. KRO w art. 58 § 2 stanowi, że:

“Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe”.

Pamiętać jednak należy, iż sąd podejmując decyzję w kwestii mieszkania bierze pod uwagę przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierzona została władza rodzicielska.

Wniosek o orzeczenie eksmisji może zostać zgłoszony w pozwie, w oddzielnym piśmie albo do protokołu rozprawy, może go również złożyć pozwany. Eksmisję można prowadzić na żądanie jednego małżonka z powodu rażąco nagannego postępowania, uniemożliwiającego wspólne zamieszkiwanie drugiego.

W jednym ze swoich wyroków SN (sygn. akt IV CKN 1249/00) stwierdził, że małżonek który opuścił wspólne mieszkanie dla zapewnienia bezpieczeństwa i spokoju musi być traktowany tak, jakby wciąż we wspólnym mieszkaniu pozostawał.

Pamiętać należy jednak, iż w sytuacji gdy małżonkowie dokonali faktycznego podziału mieszkania i nie wnieśli, aby sąd orzekł w tym przedmiocie, to sąd tego nie zrobi – co może być bardzo niekorzystne.

Po co komu detektyw?

Anna Zaręba-Faracik        30 maja 2021        Komentarze (0)

Po co Ci detektyw?

Pewnie czasami zastanawiasz się czy z Twoim małżeństwem wszystko jest dobrze? W dzisiejszych czasach nie ma w tym nic dziwnego. Niemniej jednak jeśli za pewnymi przemyśleniami idą podejrzane zachowania małżonka, a nie masz jak dowiedzieć się o co chodzi, to z całą pewnością możesz liczyć na pomoc detektywa.

Ten wpis ma dotyczyć tego po co Ci detektyw jeśli przygotowujesz się do rozwodu. Pamiętaj, że mądry rozwód z Twojej strony to taki, do którego się metodycznie przygotowałeś i – UWAGA – zebrałeś odpowiednie dowody.

Jeśli więc chcesz się rozwieść bo małżonek Cię zdradza, ale nie masz dowodów, to zatrudnij profesjonalnego detektywa, który zrobi odpowiednie zdjęcia lub dokumenty. Jeśli przyczyną rozwodu ma być alkoholizm lub przemoc to zadbaj o to, aby Policja sporządziła odpowiednie notatki, aby można było je następnie zawnioskować jako dowód w sprawie.

Detektyw może pomóc Ci także w wykazaniu, że małżonek źle zajmuje się dziećmi, albo że ukrywa dochody.

Pamiętaj nigdy nie oszczędzaj na dowodach, bo bez nich możesz znacząco pogorszyć swoją sprawę. Detektyw powie Ci też co potencjalnie może być dowodem i jak zebrać materiał operacyjny, którego prawnik nie jest w stanie pozyskać.

Ważną kwestią jest wybór detektywa, który jest profesjonalistą i zapewni dyskrecję wykonując swoją pracę tak, żeby nikt nie zorientował się, że został wynajęty. Dodatkowo detektyw powinien po wykonaniu pracy przekazać odpowiedni materiał z jej wykonania, bez tego jego praca nie ma sensu. Nawet jeśli okaże się, że domniemana zdrada nie ma miejsca ważne są dowody o tym świadczące np. w postaci zdjęć małżonka z okresu obserwacji, na których chodzi do pracy i nie spotyka się z nikim szczególnym.

Jedna z historii klientów, która mnie bardzo negatywnie zaskoczyła, to sytuacja w której detektyw doręczał pismo pewnemu panu i zamiast odebrania podpisu świadczącego o jego odbiorze z datą, to wykonał fotografię tego człowieka, który trzyma pismo. Na zdjęciu nie widać jakie to pismo, ani nie wiadomo kiedy to się odbyło.

Pamiętaj więc, żeby wybierać do współpracy osoby, które profesjonalnie świadczą swoje usługi.