Artykuły
Co musi się stać, żeby sąd orzekł rozwód?
Zgodnie z art. 56 § 1 KRO sąd orzeka rozwód jeśli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia. Chodzi o całkowity rozpad więzi fizycznej, duchowej i gospodarczej. Z zasady przyjmuje się, iż zanik pożycia powinien wystąpić w stosunku do wszystkich wymienionych sfer życia. Jednak o pozostawaniu w pożyciu można mówić w sytuacji gdy występuje jedna lub dwie powyższe przesłanki. Zgodnie z poglądami doktryny najważniejszą dla oceny sądu jest więź psychiczna.
Uważa się, że jeśli przy rozkładzie pożycia w odniesieniu do więzi duchowej i fizycznej pozostał ostatni element więzi tj. gospodarczy i występuje on tylko w pewnym zakresie – to dopuszczalne jest orzeczenie rozwodu.
Rozkład pożycia musi być trwały, co oznacza, że w tym konkretnym przypadku nie ma możliwości odbudowania pomiędzy małżonkami powyższych więzi. Zwykle to czas decyduje o tym, czy rozkład jest trwały. Kiedyś przyjmowało się, że odpowiedni czas to 5 lat, potem że 3 lata. Dzisiaj nie kategoryzuje się tego w czasie, niemniej jednak musi to być czas trwania, po którym można stwierdzić, że nie ma widoków na podjęcie pożycia przez małżonków. W sytuacji gdy jeden z małżonków popełnił np. ciężkie przestępstwo na osobie drugiego małżonka, lub dokonał czynu szczególnie haniebnego okres ten może być dość krótki.
Pamiętać należy, że występują także negatywne przesłanki rozwodu określone w art. 56 § 2 i 3 KRO, o których napiszę już wkrótce.