ZADZWOŃ: (+48) 506 151 675
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
ZADZWOŃ: (+48) 506 151 675

Artykuły

Często zastanawiasz się jakie dostaniesz alimenty na dziecko? Nie wiesz czy utrzymasz dziecko za zasądzoną kwotę?

Kwestia alimentów na dzieci w trakcie spraw rozwodowych jest niejednokrotnie kluczowa dla moich Klientów i przykładam do niej bardzo dużą wagę. Wiesz już na pewno z wpisu o co chodzi z dowodami, że w sądzie wszystko musi być udowodnione, dotyczy to także wysokości alimentów.

To co należy wykazać wynika z art. 135 KRO, który w par. 1 stanowi, że zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

W toku procesu chodzi więc o wykazanie tego jakie są usprawiedliwione potrzeby dziecka i możliwości zarobkowe zobowiązanego. Nie jest to wcale proste i do tego typu postępowania dowodowego trzeba się przygotować. Dobrze jest zbierać dowody w postaci wszelkiego rodzaju rachunków za żywność, ubrania, opłaty za przedszkole lub szkołę, lekarza, leki, dowozy do szkoły, wakacje, prezenty, wycieczki szkolne, czy inne szczególne wydatki jeśli takie są. Krótko mówiąc polecam zbierać wszystko. Warto jest prowadzić zeszyt i dokonywać miesięcznych rozliczeń, wtedy z pewnego okresu czasu można wyciągnąć średnią, która wskaże wysokość żądania. Wszystkie te dowody muszą oczywiście zostać przedłożone w sądzie, w odpowiednim momencie i prawidłowo zawnioskowane. Ze swoimi klientami opracowuję zawsze tego typu dokumentację właśnie dla celów dowodowych.

Co do możliwości zarobkowych zobowiązanego, to z praktyki wiem, że dłużnicy alimentacyjni często pokazują, że nie mają z czego płacić i co więcej chcą udowodnić, że nie mają żadnych możliwości pozyskania środków finansowych. Do takiego delikwenta trzeba podejść indywidualnie w procesie i wykazać (wypunktować) co może robić i za ile. Sąd może nakazać przedłożyć dotychczasowe świadectwa pracy z wysokością wynagrodzenia lub umowy zlecenia, może także zobowiązać do złożenia wyciągów z rachunków bankowych lub innych dowodów – wszystko zależy od danej sprawy. Jeśli zobowiązany udaje, że nie pracuje bo jest chory, to wnioskujemy odpowiednie dowody z opinii biegłych.

Stan faktyczny w jakim funkcjonuje zobowiązany nie jest równy z jego możliwościami zarobkowymi. Jeśli np. lekarz z wykształcenia, nie podejmuje pracy bo nie chce mu się tego robić, to sąd zbada ile on faktycznie powinien zarabiać według stażu pracy, specjalizacji itp.

Ten wpis jest kolejnym dowodem na to, że procesem rządzi postępowanie dowodowe i to co w nim zrobisz będzie najważniejsze.

POWRÓT DO Artykuły